Przeglądając internetowe artykuły coraz częściej natykam się na słowo „uczciwość” – uczciwość w biznesie, uczciwość czy też szczerość w relacjach z dzieckiem. W biznesie – wiadomo - chodzi o nawiązywanie długotrwałych relacji biznesowych. Jeśli dziś nie domkniemy współpracy, to może za kilka miesięcy. Jeżeli dzisiaj kończy się nasza umowa, to za jakiś czas możemy ją odnowić. Z dzieckiem wiąże nas „umowa” bezterminowa - relacje, które wypracujemy we wczesnych latach życia naszego dziecka, będą obowiązywać i procentować w przyszłości. A co z dotrzymywaniem zobowiązań na linii przełożony – pracownik?
Uczciwość w relacji z pracownikiem
Słuchając relacji kandydatów, z
którymi się stykam czy też śledząc historie i opinie na temat różnych firm w Internecie,
coraz bardziej przekonuję się, że wspomnianej uczciwości brakuje w relacjach
przełożony – podwładny. Często słyszę i czytam o niespełnionych obietnicach: „miałem
dostać awans/podwyżkę”, „okazało się, że mam zupełnie inne obowiązki”, „miałem
się tym już nie zajmować, a wyszło inaczej”, które potem wpływają na dalsze
losy zawodowe danej osoby.
Nie zawsze to zła wola pracodawcy
Nie zawsze niedotrzymywanie
obietnic nie zawsze wynika ze złej woli pracodawcy – to trzeba podkreślić z
całą mocą. Czasem po złożeniu oferty pracy kandydatowi lub też w trakcie
trwania stosunku pracy zachodzi istotna zmiana, która wymaga zmiany podejścia do
zakresu obowiązków na danym stanowisku. Może to być konieczność
przeorganizowania struktury działu lub całej organizacji. Innym powodem może
być zwolnienie się jednego z pracowników, którego obowiązku muszą być natychmiast
przejęte przez inną osobę. Powodów, jak widać, może być wiele. Oczywiście,
pracodawca powinien dochować wszelkich starań, aby przewidywać konieczność
zmian zawczasu, natomiast nie zawsze jest taka możliwość. Co w takim razie
zrobić, gdy mleko już się rozlało i trzeba odejść od dotychczasowych ustaleń
odnośnie stanowiska, zakresu obowiązków, wynagrodzenia itp.?
Szczerość i uczciwość przede wszystkim
Nie można bać się uderzenia w pierś i przyznania, że nie wszystko nam, pracodawcom, wyszło tak, jak sobie zaplanowaliśmy.
Nie każdy pracownik jest świadomy
realiów biznesowych, mechanizmów rządzących funkcjonowaniem organizacji. Jeśli ma
świadomość szerszego kontekstu swojego stanowiska, to nie zawsze ma wiedzę o
wszystkich problemach, z jakimi obecnie boryka się jego pracodawca. Dlatego
też, gdy z jakiegoś powodu nie możemy się (jako pracodawca) wywiązać ze
wcześniejszych zobowiązań (np. zmiany stanowiska lub awansu), należy szczerze i
zgodnie z prawdą umotywować daną decyzję. Pracownicy chcą wiedzieć co jest
przyczyną zmiany ustaleń. Czasem ta prawda może być trudna (np. problemy
finansowe przedsiębiorstwa, zwolnienie się kluczowego pracownika), natomiast
szczerość i transparentność decyzji może wyjść z korzyścią dla pracodawcy.
Uczciwość wzmacnia zaufanie i zaangażowanie pracowników – czego nie można
powiedzieć o mijaniu się z prawdą, czy – wręcz – o kłamstwie.
Oprócz kontekstu decyzji, warto
poinformować pracownika co musi się wydarzyć, aby można było wrócić do
poprzednich ustaleń (o ile w ogóle można). Idealną sytuacją jest, gdy możemy wskazać konkretną datę
kiedy obietnica zostanie spełniona. Jeśli problemem są niechciane obowiązki,
które pracownik otrzymał w schedzie po zwolnionym koledze, warto podkreślić, że
zadania zostaną mu odebrane z chwilą zatrudnienia nowej osoby. Jeśli pracownik
nie otrzymał awansu lub podwyżki wynagrodzenia, również powinno się wskazać
kiedy i w jakich okolicznościach można się spodziewać zmiany. Oczywiście, każda
z wyżej wymienionych (i niewymienionych) sytuacji jest trudna, należy dokładnie
przemyśleć w jaki sposób chcemy komunikować się w tym zakresie z pracownikiem.
Ponadto należy pamiętać o sferze emocjonalnej, zarówno pracownika jak i
przełożonego, który musi poinformować podwładnego o tym, że pracodawca nie jest
w stanie zapewnić takich warunków i obowiązków, na jakie początkowo się
umawiali. Takie rozmowy nie należą do łatwych, dlatego tym bardziej należy się
do nich przygotować – jest to duże wyzwanie dla przełożonych i pracowników HR.
Nie ma jednego złotego środka,
który rozwiąże wszystkie problemy wynikające z niemożności dotrzymania
zobowiązań przez pracodawców. Z pewnością pomocna jest uczciwość, zrozumienie
perspektywy pracownika (empatia) i dobra zdolność komunikacji trudnych
informacji. Warto w każdej sytuacji problemowej zastanowić się, co doprowadziło
do tego, że jako pracodawca złożyliśmy obietnicę (choćby tymczasowo) bez
pokrycia. Czy mogliśmy tego ryzyka uniknąć? Co powinniśmy zrobić, aby nie
powtórzyć tych samych błędów? Co zrobiłem, aby załagodzić sytuację i czy te
działania okazały się wystarczające dla przedsiębiorstwa i dla pracownika? Jeśli
będziemy potrafili odpowiedzieć sobie na te pytania, będzie to oznaczało, ze wyciągnęliśmy
z tej sytuacji cenną lekcję.
Wszakże nie popełnia błędów tylko ten, kto w ogóle
nie działa.