Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia CV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia CV. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

Rekrutacja vs Dyskryminacja

Rekrutacja i dyskryminacja nie powinny być ze sobą zestawiane, nie powinno się nawet myśleć o dyskryminacji podczas planowania poszukiwania nowych pracowników. Żaden pracodawca nie przyzna się, że celowo pomija pewne grupy kandydatów, gdy dokonuje nawet wstępnej selekcji aplikacji. Czy w Polsce się więc dyskryminuje, czy też nie?

Swego czasu, gdy odbywałam staż w jednej z bardziej znanych agencji personalnych, klient (a więc zlecający rekrutację), podając kluczowe kryteria wyboru na koniec swego długiego wywodu uraczył pracowników agencji takim stwierdzeniem: ,,...a najlepiej, aby to była starsza, upierdliwa kobieta po pięćdziesiątce". Mniej lub bardziej jawnie zasugerował więc dyskryminację kandydatów ze względu na wiek i płeć. Nie zawsze jednak tak jasno stawia się dyskryminacyjną kawę na ławę rekrutacji. Wielu zleceniodawców nie mówi otwarcie o swoich przekonaniach czy stereotypach, w które wierzy (przykładowo, że młode dziewczyny natychmiast po zatrudnieniu zachodzą w ciążę, a starsi panowie ciągle wyznają zasadę brzmiącą ,,czy się stoi, czy się leży...").

OBRONA PRZED DYSKRYMIANCJĄ - PERSPEKTYWA REKRUTERA

Cóż ma zrobić rekruter, którego zadaniem jest odnaleźć kandydata możliwie najbardziej zbliżonego do wyobrażenia ideału wykreowanego przez zleceniodawcę? Przede wszystkim rolą osoby przeprowadzającej rekrutację jest znaleźć świetnego fachowca z całym inwentarzem jego kwalifikacji, kompetencji, umiejętności i talentów. Płeć, wiek, wyznanie, orientacja seksualna, preferencje polityczne się nie liczą, rekruter musi je ignorować, nawet gdy zlecając rekrutację czyni jakiekolwiek sugestie. Dyskryminacja kandydatów, niezależnie od obszaru dyskryminacji, jest wbrew prawu i - przede wszystkim - wbrew powszechnie uznawanym zasadom moralnym.

W przypadku, gdy rekrutujemy - przykładowo - na stanowisko uznawane powszechnie za typowo ,,kobiece", a naszym faworytem podczas rekrutacji jest mężczyzna, powinniśmy klientowi (zlecającemu rekrutację) racjonalnie uargumentować tą, a nie inną kandydaturę, odwołując się do obiektywnych danych i faktów (np. odpowiedni staż pracy, doświadczenie zbieżne z wymaganym, dodatkowe umiejętności, unikatowe wykształcenie itp.).

OBRONA PRZED DYSKRYMIANCJĄ - PERSPEKTYWA KANDYDATA

Wysyłając dokumenty aplikacyjne nigdy nie możemy mieć pewności kto i z jakim światopoglądem, przemyśleniami oraz przekonaniami je przeczyta. Jeżeli nie należymy do grona optymistów i obawiamy się, że osoba rekrutująca może być z jakiegoś względu uprzedzona do grupy społecznej, którą reprezentujemy, możemy bez obaw w naszym CV pominąć kilka elementów, jak np.:
  • Data urodzenia
  • Stan cywilny
  • Obywatelstwo
  • Zdjęcie
Co więcej, w krajach Zachodniej Europy, w celu uniknięcia dyskryminacji ze względu na pochodzenie, płeć, wiek, kolor skóry czy wyznanie, wysyła się dokumenty aplikacyjne incognito - podając jedynie takie informacje jak dane kontaktowe (numer telefonu, adres e-mail), wykształcenie, doświadczenie, umiejętności, zainteresowania itp. Pomija się więc - wydawałoby się - najważniejszy element CV  jak imię i nazwisko.

Nasuwa się kolejne pytanie - jakie emocje może wzbudzić CV pozbawione elementarnych danych o kandydacie, jakimi są imię i nazwisko. Przesyłając dokumenty aplikacyjne, kandydat musi osiągnąć dwie rzeczy - ukazać siebie jako profesjonalistę, a także zachęcić pracodawcę do spotkania. Czy osoba, która de facto się nie przedstawia, wzbudza zaufanie?

wtorek, 2 sierpnia 2011

Kreatywne dokumenty aplikacyjne

Dokumenty aplikacyjne można napisać inaczej. Choć budzą kontrowersje, coraz częściej w ręce rekruterów dostają się dalece odbiegające od standardów listy motywacyjne i CV. Trudno określić co jest inspiracją twórców kreatywnych dokumentów aplikacyjnych, jednak ich motywacja jest jak najbardziej jasna – zszokować, zaciekawić, zaintrygować i – finalnie – otrzymać propozycję pracy. 

DLA KOGO?

Co ciekawe, niestandardowe dokumenty aplikacyjne przestały być domeną przedstawicieli zawodów, którzy z założenia mają być innowacyjni i pomysłowi. Coraz częściej na tą nietuzinkową formę prezentowania swojego życiorysu zawodowego decydują się osoby, od  których absolutnie nie wymaga się bycia pomysłowym ponad normę. Mowa tu o wszelkich zawodach typowo konwencjonalnych czy metodycznych, opartych na zasadach, normach i procedurach – w takim wypadku, przykładowo, kreatywna księgowa bardziej szokuje, aniżeli budzi podziw. O wywieraniu wrażenia profesjonalistki można by było dyskutować.

CV JAKO WIZYTÓWKA

Jeżeli kandydat chce popisać się designerskim CV, powinien zastanowić się jaki wizerunek siebie chce nim zbudować. CV jest poniekąd naszą wizytówką . Dokumenty aplikacyjne, które są eleganckie i przejrzyste, bądź bajecznie kolorowe i nieco chaotyczne, dają pracodawcy konkretną informację o naszej osobie. Łatwo popełnić grzech zaniedbania, bądź przesady – literówki, niepełne informacje, bądź wprost przeciwnie –nadmiar danych może skierować nasze CV wprost do kosza.
Chcąc sprawiać wrażenie profesjonalisty i idealnego pracownika w swojej branży, musimy dokładnie przeanalizować czego się od nas wymaga. Kreatywności, pomysłowości, nieszablonowych rozwiązań? A może dokładności, precyzji, trzymania się norm i standardów? Kreatywne dokumenty aplikacyjne, tak jak i te tradycyjne, dopasowujemy do wymogów aktualnego stanowiska – o tej zasadzie trzeba pamiętać.

KrEaTyWnIe, CZYLI JAK?

Zasadą w tworzeniu kreatywnych dokumentów aplikacyjnych jest wykraczanie poza standardy. Nie można być typowym, nie można być jednym z wielu. Decydując się na taką formę dokumentów aplikacyjnych (nie zapominajmy o liście motywacyjnym, który również jest wdzięcznym tworzywem do wszelkich przekształceń), musimy wykreować coś, co zapadnie w pamięć rekrutera. Pamiętajmy, że przez ręce (i monitory) osób zajmujących się rekrutacją, przewijają się setki dokumentów aplikacyjnych, w tym i tych niecodziennych. Jak zaskoczyć kogoś, kto widział wiele?

Oto kilka zaczerpniętych z życia przykładów dokumentów aplikacyjnych, które zapadają w pamięć:

- CV jako wielka laurka (format zgiętego brystolu)
- CV jako fototapeta (jeszcze większy format)
- CV jako etykieta butelki z napojem (w trakcie opróżniania butelki, na odwrocie etykiety ukazują się kolejne wersy CV)
- CV jako puzzle (gratuluję wiary w cierpliwość rekrutera)
- CV jako ulotka
- CV jako karton wypełniony atrybutami symbolizującymi różne aktywności, którymi kandydat dotąd się zajmował
- CV w formie klocków
- Video CV (które staje się coraz bardziej popularne)

PRZYKŁADY KREATYWNYCH CV W SIECI:


i szczególnie polecam:
http://haganblount.com/

KREATYWNY LIST MOTYWACYJNY:
...czyli coś, co rozbawiło mnie do łez. Zagadką pozostaje oferta pracy, na którą aplikował twórca niniejszego CV.

czwartek, 28 lipca 2011

Top 10 błędów w CV

Curriculum Vitae, z łac. ,,bieg życia” jest obecnie najczęściej wymaganym dokumentem aplikacyjnym. CV szybko wyparło niegdyś popularne życiorysy, a sukces ten zawdzięcza swojej jasnej, przejrzystej i czytelnej formie, a także pewnej dozie ujednolicenia formy (chociaż liczba wariacji układów CV jest znaczna). Osoba rekrutująca w trakcie czytania CV intuicyjnie wie, gdzie powinny się znaleźć określone informacje na temat życia zawodowego kandydata. Choć Curriculum Vitae jest dość przystępną metodą zaprezentowana dotychczasowej aktywności zawodowej, okazuje się, że sprawia ona jednak trudności wielu osobom. Pytając doświadczonego rekrut era o to, w której części CV możemy popełnić błąd, odpowie on – w każdej.

Przytoczone niżej przykłady są autentyczne (niektóre nieco zmienione, by nie ujawniać personaliów osób, których dokumenty aplikacyjne były dla mnie inspiracją).

1.    Format i nazwa pliku:
Częstym błędem, tudzież zaniedbaniem jest zapisywanie dokumentów aplikacyjnych w formacie niemożliwym do odczytania, bądź utworzenie ich w bardzo starej wersji popularnego edytora tekstowego (tekst cudownie się ,,rozjeżdżał”, a misternie tworzone tabele tworzyły chaotyczną plątaninę kolumn i wierszy)
Nazwa pliku również może przyprawiać o szybsze bicie serca, bądź nawet o salwę śmiechu; zdarzają się takie nazwy plików jak: ,,moja cefałeczka.doc”, ,,CV Asiulki.doc”

2.    Forma CV:
Jednym z najbardziej interesujących CV, które miałam przyjemność trzymać w swoich rękach, zaczynało się od słów:
,,Nazywam się Jan Kowalski, mam 43 lata, posiadam żonę i trójkę dzieci (Jaś – 9 lat, Krzyś 10 lat, Małgosia 12 lat). Mój ojciec, Bolesław, był z zawodu cieślą, moja matka, Jadwiga, była księgową(…)”
Po tak podniosłym wstępie i przybliżeniu historii rodzinnej, autor tegoż dokumentu zamieścił tabelę z doświadczeniem zawodowym i innymi typowymi elementami.

3.    Zdjęcie:
Osoby aplikujące na różne stanowiska pracy są w stanie zaskoczyć rekrutera inwencją w załączaniu niepoprawnych zdjęć, często wśród nich zdarzały się fotografie: zbiorowe (więcej niż jedna osoba na zdjęciu), w stroju nieformalnym (hawajskie koszule zdają się być standardem), z zabytkiem w tle (od Ratusza w Zamościu, po Wieżę Eiffla), z imprezą w tle (nie ważne czy to były imieniny babci, czy hulanka w akademiku) i wiele innych. Do częstych błędów należy również zamieszczanie zdjęcia nieostrego, bądź w niepoprawnym formacie. Coraz częściej, w dobie popularności Photoshop’a, trafiają się również zdjęcia przeretuszowane.

4.    Dane osobowe:
Do najciekawszych błędów w tej części CV należy wymienianie całego składu rodziny wraz z wiekiem w rubryczce ,,stan cywilny”. Nie można jednak zapominać o jednym z najpoważniejszych grzechów osób ubiegających się o pracę – adres e-mail. CV, które ma się stać gwoździem do zawodowej trumny powinno mieć uroczy, zabawny, szokujący lub inny przykuwający uwagę adres. Przykłady: twoja_kicia@ghjk.pl, dajnawino@pieklo.pl, szatan666@buziaczek.pl.

5.    Chronologia:
- przedstawianie danych w sposób odpowiadający chronologii czasowej (powszechnie obowiązuje zasada odwróconej chronologii – od ostatniej aktywności, do wcześniejszych)

6.    Wykształcenie
W rubryce ,,wykształcenie” często zdarzają się dwa błędy:
- podawanie zdrobniałych czy kolokwialnych nazw jak ,,zawodówka”, zamiast Zasadniczej Szkoły Zawodowej, bądź ,,ogólniak”, zamiast Liceum Ogólnokształcącego
- ujmująca, ale nadmierna szczerość, która polega na wypisywaniu szkół, których się nie ukończyło, np. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Wydział Studiów Edukacyjnych, Pedagogika, spec. Resocjalizacja (przerwane po dwóch latach)

7.    Doświadczenie zawodowe
Jest to zazwyczaj najbardziej obszerna, ale równiej najbardziej obfitująca w błędy część CV. Do najciekawszych należą:
-mylenie bycia petentem Urzędu Pracy z byciem pracownikiem tegoż że Urzędu, przykład:
09-2007 – 12.2007 Miejsce pracy: Urząd Pracy Wykonywana praca: Bezrobotny z prawem do zasiłku
- przedstawianie niejasnych, bądź zbędnych informacji, np. pełnego  adresu firmy lub wypisanie nazw firm z ominięciem nazw stanowisk, które się obejmowało
- literówki w nazwach przedsiębiorstw lub nazwach miast i krajów, np. Wolksvagen, praca w Finlandji itp.

8.    Umiejętności
- niejasne formułowanie posiadanych umiejętności, np. szybko klimatyzuję się z grupie, język angielski w stopniu powyżej zaawansowanego, biegła jazda samochodem, pisanie
- podawanie umiejętności, których się nie posiada, bądź z którymi kandydat sobie źle radzi, np. kiepska obsługa komputera

9.    Zainteresowania
- zbyt ogólne: muzyka, literatura, psychologia

10.    Klauzula
- klauzula zezwalająca na przetwarzanie danych osobowych jest konieczna, jej brak – według prawa – powinien dyskwalifikować dane CV z postępowania rekrutacyjnego